Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Lęk separacyjny -wyżeł 6 miesięcy

Lęk separacyjny -wyżeł 6 miesięcy 5 lata 2 miesiąc temu #7818

  • Ishmell
  • Ishmell Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 7
  • Oklaski: 0
Wracając jeszcze do innych strachów - oznacza to, że w okresie wczesnego szczenięctwa, kiedy wykształcały się synapsy nie miał kontaktu ze sprzętem AGD, stąd lęki. Do 30 tygodnia życia (mniej więcej) jest czas na kształtowanie, potem na odkręcanie tego, co nie zostało prawidłowo 'zaprogramowane', niestety. Przy takich objawach somatycznych sugerowałabym delikatne środki uspokajające (Zylkene, KalmVet, krople Dr Bacha (Rescue Remedy dla zwierząt), ew. Kava Kava - z tym ostatnim ostrożnie). Zmniejszenie ilości białka w diecie. Rozsypanie w domu suszonej lawendy (uspokaja), ew. podawanie do picia melisy (nie da się przedawkować) i pracę z psem nad skupianiem i wyciszaniem. Przede wszystkim żmudne powtarzanie procesu 'wyjścia i wejścia'. Na początku książkowe 'na chwile' to może być i 5 sekund. Dosłownie zamknięcie drzwi. Czasem ubranie się jak do wyjścia i przycupnięcie na kanapie. Ważne, żeby wyjście i wejście stało się zupełnie naturalne i neutralne. Z czasem oczywiście czas wyjścia musi się wydłużać, ale tu już konieczna jest obserwacja. Polecam też konga i smaki naturalne do żucia (i tu ważne - trzeba uważać, żeby 'znowu' psa nie przebiałczyć, więc albo karma podstawowa z niższym białkiem, albo mniejsze porcje). Lizanie i żucie jest dla psa naturalnym uspokajaczem. W sytuacji stresowej proponuję samej oblizywać wargi, ziewać psu 'w pysk' - najprostsze sygnały uspokajające czasem potrafią zdziałać cuda. I najważniejsze... spokój wewnętrzny. Ja wiem, że to najtrudniejsze do opanowania, ale wbrew obiegowej opinii, że psy tylko czytają nasze zachowanie - chodzi o zapach. Wydzielane hormony stresu dodatkowo nakręcają psa i zdecydowanie nie służą pracy z tymże. Wprost - ja wracając z pracy od razu pakowałam się pod prysznic, żeby móc rozpocząć pracę z lękowcami. Inaczej mogłam sobie pomarzyć o efektach.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Lęk separacyjny -wyżeł 6 miesięcy 5 lata 2 miesiąc temu #7819

  • Kaja
  • Kaja Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 9
  • Oklaski: 0
Dziękuję za odpowiedz.Czy Powinnam zrezygnować z klatki?Pies za wszelką cenę chce się z niej wydostać i dzis się to udało.Natomiast innego dni kiedy zostal sam na 30 min sam w calym mieszkaniu płakał ,piszczał pod drzwiami.Nie wiem ,które miejsce będzie dla niego miej stresujące.Mam straszny problem z sąsiadami ktorZy nie potrafią wykazać chociaz trochę wyrozumiałości.Niestety nawet jego ulubione zabawki do gryzienia ,smaczki,uszy wieprzowe ,ktore uwieblia są ,,niezauwazalne"kiedy zostaje sam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Lęk separacyjny -wyżeł 6 miesięcy 5 lata 2 miesiąc temu #7820

  • Ishmell
  • Ishmell Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 7
  • Oklaski: 0
W tej sytuacji klatka może być niebezpieczna (pies przy wychodzeniu może się poranić). Dlatego pytałam, jak był do niej wprowadzany, bo z założenia kennel ma być miejscem wyciszenia. Pies ma czuć się tam dobrze i bezpiecznie, sam chętnie wchodzić i odpoczywać. Jeśli tak nie jest - kennel jest formą 'zagrożenia', niewoli, pies może dodatkowo się stresować. Jeśli pies był wprowadzony 'książkowo', to kennel ewidentnie teraz nie pomoże, jeśli nie był, sugeruję poczytanie na ten temat i zaczęcie z kennelowaniem od początku. Co do smaków - dlatego pytałam o konga (koniecznie oryginalny, bo podróbki niestety są twarde i nieatrakcyjne dla części psów), ponieważ o ile inne zabawki, czy smaki bywają zawodne, to skuteczność konga (u nas, a z lękowcami pracuję od 7 lat) jest o wiele wyższa. Możecie też spróbować masażu relaksacyjnego (np. GaSa), czy 'po prostu' masowania uszu. Ważne jednak, żeby robić to wyłącznie przed wyjściem, nie po powrocie i żeby pies tego nie skojarzył jako nagrody za 'złe' zachowanie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Lęk separacyjny -wyżeł 6 miesięcy 5 lata 2 miesiąc temu #7821

  • Kaja
  • Kaja Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 9
  • Oklaski: 0
Klatka rozłożona jest caly czas ,pies w ciągu dnia wchodzi do niej,po swoje zabawki czasami sie położy ,gryzie kość,jednak dłużej nigdy nie zostaje wewnatrz.Przed moim wyjsciem z domu wprowadzam go chwile wczesniej do klatki pies slyszy komende ,,do klatki" badz wskazuje ręka i kaze isc .Niestety kiedy jest wewnatrz skupiony jest juz tylko na mojej osobie nerwo obserwuje ,a gdy tylko zamykam drzwi zaczyna się horror.Raz zostal w mieszkaniu przyjaciółki tylko z jej psem -mopsem trwało to ok 20 min ,ale nie slychac ani nie widac było oznak ze denerwowal się ,piszczal lub skakal na dzwi ,gdy znalazlysmy sie w mieszkaniu radosne psy przybiegly do nas przywitac się.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Lęk separacyjny -wyżeł 6 miesięcy 5 lata 2 miesiąc temu #7822

  • Kaja
  • Kaja Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 9
  • Oklaski: 0
Zapomnialam napisać wczesnkej o jednej rzeczy która mnie martwi-niespokojny sen mojego psa.Drganie ,ruszanie łapami,popiskiwanie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Lęk separacyjny -wyżeł 6 miesięcy 5 lata 2 miesiąc temu #7823

  • Kaja
  • Kaja Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 9
  • Oklaski: 0
Nagrałam dziś filmik z jego niespokojnym snem jednak nie mogę go dołączyć do postu.Mogę wysłać go mailem.Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Czas generowania strony: 0.106 s.